joomla templates top joomla templates template joomla

Z piekła do nieba

 

                 Zawodnicy z Gryfina do Grudziądza przybyli osłabieni dwoma podstawowymi zawodnikami i wydawałoby się, że odniesienie zwycięstwa będzie stosunkowo łatwe. Nic bardziej mylnego, od pierwszych minut mocno postawili warunki grudziądzanom. Niestety w 7 minucie ukarany został Orłowski, a chwilę później Rumniak, co wykorzystali  goście i w 10 minucie objęli prowadzenie 4:7. Jednak najgorsze miało dopiero nadejść.

                W 11 minucie za faul i dyskusje z sędziami, Orłowski otrzymał podwójną karę oraz czerwona kartkę, wykluczającą do końca spotkania. Niestety kolejnych problemów ciąg dalszy następował. Para arbitrów z Gdańska zaistniała na boisku sypiąc karami z „rękawa”, jednakże dotyczyło to tylko naszych zawodników. Bartecki, Grabowski i Rumniak siadali na ławkę kar za lekko naciągnięte przewinienia. Rumniak zobaczył czerwień z gradacji kar i w taki sposób straciliśmy kolejnego ważnego zawodnika.

                W 28 minucie, po bramkach gości z Gryfina, przegrywaliśmy już 9:14. Na koniec pierwszej połowy udało się zniwelować różnicę i ostatecznie pierwsza część zawodów kończyła się porażką grudziądzan 11:15.

Trudno wytłumaczyć to, co się zdarzyło z grą MKS Grudziądz w tej części zawodów. Dominowały nerwy i pretensje do sędziów, którzy ukarali osiemnastoma minutami kar grudziądzan. W przerwie zawodnicy grudziądzcy musieli sobie parę rzeczy wytłumaczyć.

                W drugą część spotkania szczypiorniści MKS-u wchodzili na boisko z myślą odrobienia strat. Już od pierwszych minut odzyskali wigor i zaczęli zdobywać bramki. W  35 minucie był już remis po 15, a grudziądzanie nie przerywali swojej szarży. Po dobrej grze w obronie oraz bramkarzy Knopik – Ziółkowski, w 45 minucie było już 20:16 dla grudziądzan. W ataku brylowali Piernicki; Prietz; Guttmann oraz Kruszewski.

                Trenerzy zespołu z Gryfina patrzeli przecierając oczy ze zdumienia na to, co się działo na boisku. Drużyna z Gryfina przestała grać i nie dawała sobie rady z obroną. Natomiast grudziądzka maszyna nie zwalniała tempa i  w 50 minucie prowadziła już 24:16. Można było już odetchnąć. Ostatecznie szczypiorniści odnieśli zwycięstwo 25:19.

                Podsumowując, trudno wytłumaczyć zachowania zawodników w pierwszej części spotkania (Orłowski-dyskusja). Wzajemne pretensje do siebie i sędziów źle wpływały na zawodników. Całe szczęście, że w przerwie wyjaśniono sobie wszystko i to poskutkowało. Szacunek dla wszystkich zawodników za walkę i serce jakie włożyli w tych zawodach.

Ponownie okazało się, że w piłce ręcznej przewaga 4-5 bramek to żadna przewaga. Gra się do końca, do ostatniej minuty. Piłka ręczna daje jednak dużo emocji i może się podobać grudziądzkim kibicom, którzy bardzo pomogli naszym zawodnikom kibicując z cały sił na trybunach.

Skład i bramki:Ziółkowski-Knopik-Spychalski – Piernicki-4; Bieniek-2; Karwasz; Bartecki-2; Prietz-2; Szendzielorz; Orłowski-1; Wróblewski; Guttmann-3; Ejzygmann; Rumniak-3; Kruszewski-8

KARY:                  MKS – 20 min.                                    GRYFINO-4 min.   

Kolejne spotkania zawodnicy MKS Grudziądz rozegrają na wyjazdach: 10.02. o godz. 16.00 w Gniewie (ostatnio zremisował z Gryfinem)  oraz 16.02. w Olsztynie ze Szczypiorniakiem.